Najnowsze wiadomości

Czym jest impotencja?

Wpływ cukrzycy na potencję

Wieczny chłopiec - syndrom Piotrusia Pana

7 grudnia 2019 17:31

Alkohol a choroby układu krążenia



Leczenie chorób układu krążenia wymaga od pacjenta usystematyzowanego stylu życia oraz pożegnania się z niektórymi używkami, jak na przykład papierosy i tytoń. A co z alkoholem?

Alkohol – cichy zabójca

Nie od dziś wiadomo, że alkohol szkodzi. Spożywany w nadmiernych ilościach doprowadza do wpadnięcia w nałóg (choroba alkoholowa), w ekstremalnych przypadkach nawet do śmierci. Osoby, które spożywają spore dawki alkoholu w ciągu dnia, są w dużo większym stopniu narażone na choroby układu krążenia oraz innego rodzaju.

Alkohol upośledza wiele z kluczowych narządów, jak serce, wątroba, nerki, wpływa, w większości niekorzystnie, na układ oddechowy, pokarmowy, a także nerwowy. Może prowadzić do bezpłodności, a długotrwałe i intensywne spożywanie go wywołuje stany lękowe oraz napady agresji, a także padaczki.

Z powodów etycznych przeprowadzenie badań jasno ukazujących każde stadium rozwijania się niekorzystnego wpływu na organizm jest niemożliwe. Jakiekolwiek informacje na ten temat zostały opracowane podczas obserwacji osób znajdujących się w pewnej fazie, najczęściej już chorobowej, gdzie alkohol został zdiagnozowany jako jedna z jej przyczyn.

Alkohol a układ krążenia

Alkohol rozrzedza krew, powodując tym samym wzrost ciśnienia w naczyniach krwionośnych, a także szybszą pracę serca, tłoczącego krew po całym organizmie. Tego typu mechanizm, wbrew powszechnemu mniemaniu, że alkohol szkodzi, może okazać się przydatny, szczególnie dla osób, które skarżą się na niskie ciśnienie i związane z tym choroby. Dzieje się tak jednak tylko w sytuacji, kiedy spożycie alkoholu jest na niskim poziomie (poziom czystego alkoholu etylowego nie powinien przekraczać normy 10 gramów na dzień dla kobiet i 20 gramów na dzień dla mężczyzn). Jednym słowem, drink lub kieliszek wina nie wyrządzą nam aż tak wielkiej szkody, natomiast, w niektórych problemach zdrowotnych, mogą pomóc.

Alkohol – lekarstwo?

Żaden lekarz nie wystawi recepty bądź nie zaleci spożywania alkoholu jako formy leczenia chorób układu krążenia. Po pierwsze, jakakolwiek wiedza w tym zakresie może nie być poparta dowodami w formie badań. Przykładem może być popularny mit, że wino pomaga uchronić przed takimi chorobami, jak miażdżyca, obecnie jest on coraz częściej obalany. Po drugie, choroby układu krążenia rządzą się swoimi prawami i w większości przypadków wtłaczanie ich do jednego worka po prostu mija się z celem.

W sytuacji, gdyby była możliwość weryfikacji wpływu alkoholu na każdą z możliwych chorób układu krążenia, miałoby to więcej sensu. Niestety, światowe organizacje nie prowadzą takich badań na wystarczającym poziomie, co daje niepełny obraz i może prowadzić do równie niepełnych wniosków.

Czy zatem alkohol szkodzi?

W dużym stężeniu to wręcz zabójca. Nikomu nie należy tłumaczyć, że zgubny wpływ nadużywania napojów alkoholowych w większości przypadków kończy się tragicznie.

Są jednak pewne choroby układu krążenia, gdzie niewielka ilość alkoholu we krwi daje rezultaty pozytywne. Najlepiej jest po prostu zapytać lekarza, czy spożywanie alkoholu (w małych dawkach oraz w celach profilaktyczno-leczniczych, oczywiście), może w naszym przypadku odnieść pewną korzyść. Jeśli nawet lekarz nie zabroni, a nawet uzna to za coś pozytywnego, nie należy się zmuszać do picia niejako na siłę. Z pewnością zdrowsze dla nas będzie zrezygnować z alkoholu całkowicie, niż traktować go jako lekarstwo z nastawieniem, że „może mi pomoże, a może nie”.